Ekstraklasa AllStars na Euro

EURO 2016 Pan.Piotr @24.06.2016 | Przeczytano 2179 razy

Ekstraklasa AllStars na Euro
Źródło: eurosport.onet.pl

Właśnie kończą się rozgrywki fazy grupowej mistrzostw Europy.

Jeszcze przed startem Euro 2016 nikt nie dawał Węgrom żadnych szans. Wszyscy skazywali ich na pożarcie przez Austrię i Portugalię. Kto by się spodziewał, że w pierwszym meczu przekonująco pokonają swojego 'starszego brata', zaś w ostatnim meczu w swojej grupie sensacyjnie zremisują z drużyną wielkiego Cristiano.

Reprezentacja Węgier zaczyna wyrastać na Leicester tych mistrzostw. Osiągnęli już mały sukces, wygrywając grupę, w której skład wchodziły same zespoły, które eliminacje zakończyły na pierwszym miejscu. Dobra dyspozycja Węgrów powinna też cieszyć polskich kibiców, gdyż są oni zawodnikami naszych rodzimych zespołów.

Madziarzy są dość często sprowadzani do Ekstraklasy. Jednakże kto by pomyślał, że w reprezentacji Węgier grać Guzmics i Kadar, zawodnicy Wisły i Lecha, czyli 9 i 7 zespołu naszej ligi. Kto by też pomyślał, że będą stanowić o sile tego zespołu i z powodzeniem zatrzymywać Cristiano, Naniego czy Quaresmę.

W zespole naszych bratanków gra też Lovrencics, który po kilku sezonach w Poznaniu, nie dostał nowego kontraktu i wkrótce będzie wolnym zawodnikiem. Włodarze klubu z Bułgarskiej będą sobie pluć w brodę, jeżeli pokaże się z dobrej strony.. 

Co ciekawe, Nemanja Nikolić, król strzelców Ekstraklasy, nie gra w pierwszym składzie. Wydawałoby się, że z całej czwórki 'polskich Węgrów' to on ma największe szanse na grę od pierwszej minut. Jednakże pomimo niewielu szans, pokazał się z dobrej strony w meczu z Islandią, zaliczając swoistą 'asystę przy samobóju'. Nie wywalczył jednak miejsca w pierwszej jedenastce, bo trener woli stawiać na Adama Szalai'a. 

Oprócz rewelacyjnych Węgrów, do fazy pucharowej weszła też reprezentacja Słowacji. W zespole Słowaków gra inny, dobrze nam znany zawodnik. Mowa oczywiście o Ondreju Dudzie, rozgrywającym Legii. Pierwszy mecz mistrzostw rozpoczął on na ławce, ale zaliczył istne wejście smoka, wchodząc w 60 minucie meczu i już minutę później doprowadzając do remisu. I to w meczu z nie byle kim, bo ze świetnie dysponowaną Walią

Nie sposób nie wspomnieć o zespole najbliższym naszym sercom. Adam Nawałka zabrał do Francji aż 10 zawodników naszej rodzimej ligi. I trzeba przyznać, że kilku z nich całkiem nieźle sobie radzi. Jędrzejczyk gra w pierwszym składzie i póki co zdaje egzamin z gry na lewej stronie. Jest też świetny Bartek Kapustka, którym zachwyca się pół Europy i profesor Pazdan - nasz bohater w meczach z Niemcami i Ukrainą. Z dobrej strony pokazuje się Jodłowiec, zaś Peszko jak zwykle robi niezły chaos z przodu.

Dobra dyspozycja zawodników Ekstraklasy może cieszyć. Już teraz pojawiają się informacje o zainteresowaniu solidnych europejskich klubów, co może oznaczać dla klubów Ekstraklasy spory zastrzyk gotówki. Jeżeli Węgrzy, Słowacy i oczywiście nasza reprezentacja rozegrają dobre mistrzostwa, nasze kluby będą mogły ustalić wysoką cenę, a jak powszechnie wiadomo, im więcej pieniędzy, tym wyższy poziom ligi.

 


Źródło: wikipedia, goal.com

Tagi: gergo, guzmics, kadar, lech, legia, lovrencics, nemanja, nikolić, richard, tamas

Powiązane artykuły
Zobacz także

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.